Chore dziecko a karmienie piersią

Delikatny układ odpornościowy niemowlaków nie jest w stanie całkowicie ochronić organizm przed chorobą. Wirusy, bakterie czy drobnoustroje są częstymi powodami wielu problemów ze zdrowiem małych dzieci. W przypadku stanów zapalnych górnych dróg oddechowych, maleństwa mogą niechętnie jeść. Ból, który towarzyszy chociażby infekcji gardła wpływa na komfort połykania pokarmu. Płyny nie podrażniają wrażliwej skóry, ale stałe pokarmy mogą sprawić dodatkowy ból. To samo tyczy się chorób związanych z układem pokarmowym. Niestrawność, bóle brzuszka czy biegunka zniechęcają dziecko do jedzenia. W efekcie nie dostają one istotnych składników, które pomagają w walce z wirusem. Przeciwciała czy witaminy wspierają pracę układu immunologicznego i walczą z obecnym w ciele wirusem.

Niemowlęta niekarmione piersią częściej chorują niż dzieci karmione mlekiem mamy.

Faktem jest, że mleko modyfikowane nie zawiera składników chroniących organizm dziecka, np. wspomnianych wcześniej przeciwciał. Mleko mamy zawiera naturalne przeciwciała, które budują silną odporność maleństwa. Badania potwierdzają, że niemowlęta karmione piersią rzadziej chorują niż te odżywiane mlekiem modyfikowanym.

Mleko mamy jest pełnowartościowym pokarmem, które w pełni wystarcza maleństwu przez pierwszych 6 miesięcy. Inne płyny lub pokarmy stałe powinny być podawane, gdy dziecko jest starsze i ma bardziej rozwinięty układ pokarmowy.

Niemniej jednak, mleko matki nie jest lekiem na chorobę. Dlatego też zawsze trzeba skonsultować się z lekarzem, który oceni czy potrzebne są antybiotyki czy wystarczą naturalne metody w zwalczeniu infekcji.

Kiedy dziecko karmione piersią zachoruje, musi być karmioneczęściej – nie mniej. Może wydawać się to trudne, zwłaszcza, że maluch może być niechętny. Dlatego też w zależności od występowania konkretnej choroby warto zastosować się inne metody, które zamieściliśmy poniżej.

Biegunka i wymioty

Jeśli dziecko ma biegunkę lub wymiotuje, pojawia się pytanie czy kontynuować karmienie piersią. W przypadków dolegliwości związanych z układem pokarmowych istnieje przekonanie, że nie powinno się podawać produktów nabiałowych. Co więc z mlekiem? Wydaje się, że jest ono typowym przykładem produktu nabiałowego. Jednak oprócz białka, trzeba pamiętać, ze zawiera ono dużo niezbędnych składników, które walczą z chorobą. Zaprzestanie karmienia piersią jest dobrowolnym pozbawieniem organizmu wsparcia w zwalczaniu dolegliwości. Dlatego też, zaleca się kontynuowanie karmienia piersią. Większość dzieci wróci do zdrowia i nie będzie wymagać dodatkowych płynów, takich jak doustne roztwory elektrolitów. Takie substancje są najczęściej potrzebne dzieciom odżywianym przy pomocy butelki, jako środek, który zapewnia optymalny poziom płynów w ciele maleństwa.

Mleko matki jest łatwo i szybko trawione, więc nawet jeśli Twoje dziecko wymiotuje lub ma biegunkę podczas karmienia, niektóre składniki zostaną przetrawione i naturalnie wspomogą walkę z wirusem. Doustne roztwory elektrolitów mają niewielką wartość odżywczą i nie zawierają żadnych czynników przeciwinfekcyjnych zawartych w mleku matki.

Prawidłowa kupka maleństwa

Warto wiedzieć, co jest normalne, jeśli chodzi o kupki niemowlaków karmionych piersią. W przeciwnym razie można pomyśleć, że maluch ma biegunkę. Dzieci karmione piersią często mają luźne, żółtawo-musztardowe (czasami zielonkawe) kupki. Jeśli dziecko nagle zaczyna się załatwiać częściej niż zwykle, gorączkuje a jego kupki są cuchnące, oznacza to, że może mieć biegunkę.

Sytuacje szczególne

Czasami luźne kupki karmionego piersią dziecka mogą być chwilowo jeszcze bardziej płynne, np. z powodu stosowania antybiotyków lub po szczepionce rotawirusowej. To, co je mama również ma znaczenie. Czasami dziecko karmione piersią, które jest wrażliwe na pewne pokarmy, może zacząć wymiotować, jeśli jego mama zje konkretny składnik lub potrawę. Niemowlęta z wrażliwością na białko mleka krowiego reagują dość mocno wymiotami i biegunką, jeśli są karmione mlekiem modyfikowanym. Choroby, którym towarzyszy biegunka może podrażnić jelita i powodować wtórną nietolerancję laktozy.

Zapchany nos

Jeśli dziecko ma przeziębienie i towarzyszy temu zatkany nosek, mogą wystąpić trudności z karmieniem. Dziecku trudno będzie koordynować oddychanie i ssanie piersi czy smoczka od butelki do karmienia. W takim przypadku pomocne może być:

  • Pionowa pozycja podczas karmienia piersią.
  • Częstsze karmienie, ale z krótszymi cyklami. Dziecko nie jest narażone na problemy z jednoczesnym ssaniem i oddychaniem.
  • Zastosowanie aspiratora z roztworem soli fizjologicznej przed przystąpieniem karmienia. Oczyszcza zapchany układ oddechowy i ułatwia karmienie.
  • Nawilżacz powietrza, używany w pokoju, w którym dziecko śpi, pomoże oczyścić nos dziecka.
  • Karmienie piersią w zaparowanej łazience.
  • Noszenie dziecka w pozycji pionowej, np. w chuście lub nosidle, przed karmieniem. Pomaga to oczyścić nos z wydzieliny.

Jeśli dziecko ma silnie zatkany nosek i nie może skutecznie ssać, warto pomyśleć o karmieniu za pomocą łyżeczki lub małego kubka. Butelka do karmienia jest również dobrą alternatywą.

Powszechnie mówi się, że karmienie piersią zwiększa produkcję zalegającego śluzu w układzie oddechowym niemowlaka. Związane jest to z mlekiem, które uważa się za produkt nabiałowy. W rzeczywistości nie określono jednoznacznie, że mleko matki jest produktem nabiałowym.

Co zrobić, jeśli dziecko odmawia ssania piersi?

Naturalnym jest, że chore dziecko może mieć zmniejszony apetyt lub niechęć do pożywiania się. Zwłaszcza, gdy ma zapalenie gardła lub kaszel. Mamy nie powinny się zniechęcać. Nawet, jeśli maluch za pierwszym razem nie chce odżywiać się przy pomocy piersi, warto odczekać chwilę i spróbować drugi raz. Dobrym sposobem, aby zachęcić maleństwo do jedzenia jest zmiana pozycji. A gdy różne metody nie zadziałają nie warto męczyć dziecka i siebie – butelka do karmienia dziecka pomoże nam nakarmić w sposób zdrowy i bezpieczny nasze Maleństwo.